Verba Volant

by LIMBOSKI

supported by
subscribers:
/
  • Includes unlimited streaming via the free Bandcamp app, plus high-quality download in MP3, FLAC and more.

     €6 EUR  or more

     

1.
04:16
2.
3.
04:49
4.
5.
03:30
6.
7.
03:52
8.
04:21
9.
10.
02:35
11.
06:02

credits

released 22 February 2014

LIMBOSKI:

Michał Augustyniak – vocals, guitars, sitar
Jacek Cichocki – grand piano, micro korg, nord stage 2, krumar organ, clarinet
Jacek Mazurkiewicz – double bass, bass keyboard
Kuba Rutkowski – drums, d-drum

Guest appearance:

Isabel Cluzel – voice in „Cykuta”
Jan Kubek – tabla in „Cykuta”
Monika Łapka – cello in „Czarne Serce”


Recorded on March, 1st-5th, 2013 at „Custom 34” Gdańsk & „Fonoplastykon” Wrocław.
Production, mix & mastering – Marcin Bors
Assistant – Ignacy Gruszecki
Cover & booklet – Adam Nyk

All songs written by Michał Augustyniak
Arrangement: Michał Augustyniak, Jacek Cichocki, Jacek Mazurkiewicz & Kuba Rutkowski

Except:

„Cykuta” - lyrics by Michał Augustyniak & Isabel Cluzel

„Quizas, quizas quizas” - written by Osvaldo Farres

„Verba Volant” - written by Michał Augustyniak, Jacek Cichocki, Jacek Mazurkiewicz & Kuba Rutkowski

tags

license

feeds

feeds for this album, this artist
Track Name: Syrenki
syrenki


demons are calling me
won't you take my hand
smiling dancing 'round my bed
don't you ever try again my friend

z nikim ci nie będzie tak jak z nami
i coraz dłużej tu zostajesz aż do granic
by nie wrócić do
półprzytomny patrzysz w mrok
a on tańczy i zabiera cię na tron

graj diable graj niech na ziemi
ta namiętna chwila trwa
w pogrzeb wesele się zamieni
a ty dalej graj

graj diable graj jeszcze chwile
niech ten taniec tańczy pan
niech nam się iskrzy noc i pieni
a ty śpiewaj nam

panie boże wszyscy święci
co tam dziś
wszyscy dawno wniebowzięci
ale wciąż kapią łzy

na ten smutek co na dole
na łopatki kładzie nas
bóg go stworzył grajkiem
i tańczy tak jak gra

a one wołają mnie
i znają białą magię
a pewnie czarną znają też
tak i do czerni ciągnie czerń ciągnie hen
Track Name: Piosenka Jesienna
piosenka jesienna

tak przyznaję boję się przyszłości
albo że się stanie mi to samo co im

rozumiem tych którzy są źli
za długo czekali za długo szli

i powiem wam że miewam wątpliwości
czy za parę lat od nadmiaru złości

nie będę jeszcze bardziej zły
zgorzkniały i oschły

pomieszane zmysły przy kawie
sen o samotności na jawie

istnieją, istnieją i co rusz dają poznać
że mają pragnienia

ale teraz jest wrzesień i ładna dziś pogoda
i nawet ja jakoś czuję się od nowa

lecz pomyśleć strach
co może stać się jutro

nic nie poradzisz, gdy coú się zdarzyć musi
ciesz się chwilą, może już nie wrócisz tu

lecz jeśli moņe być inaczej
jeśli moņe być piękniej
to ja jak najchętniej
i piękna bądź i ty
Track Name: Piesn o Lizbonie
pieśń o lizbonie

czy zdarzyło ci się poznać kobietę co się zwie suka w tobie
czy upadłeś żeby powstać czy może raczej nie tylko czekasz
ten kto walczy ten nie zwleka kto ma wiedzieć wie
tylko płać talarem krokodylich łez

w tym mieście bije tysiąc serc swoje znajdziesz też
i tęsknie tu za wami lecz nie ma wolnych miejsc
słońce słońce to nie w polsce, w polsce tylko bóg
chmur nie łechce świecić nie chce straszny, ale swój

zabierzcie mnie ja więcej nie chcę być już tu
gdzie dobry bóg pilnuje
tam na starym mieście jest gdzieś klub
tam czeka na mnie ona
weźcie mnie gdzie wejście jest na ślub
ślub aż po grób byćmoże
i odnajdę wreszcie furtkę lub
już nic mi pomoże

odnajdziemy pałac wszech serc
odnajdziemy jeśli jest

dopóki nie przemówi bóg dyskusji nie będzie
i sprzedaj resztę moich słów niech płyną wszędzie
tu z honorem prosto stoję mimo tylu rund
uśmiecham się kochają mnie choć szansy nie mam już

zabierzcie mnie ja więcej nie chcę być już tu
gdzie dobry bóg pilnuje
tam na starym jest gdzieś klub
tam czeka na mnie ona
weźcie mnie gdzie wejście jest na ślub
ślub aż po grób byćmoże
i odnajdę wreszcie furtkę lub
już nic mi pomoże
Track Name: Gdybanie
gdybanie

boję się, że nikogo nie znajdę
takiego jak ty kochana
chyba żebyś wcale nie wsiadała
w pociąg co tak długo czeka już
a z brzucha bucha mu
przeznaczenia biały chmur
tu, a z brzucha bucha mu
przeznaczenia biały chmur

może wcale
nie jest nam pisane
skończyć się już tu
nie da rady nie ma takich planet
dalszych niż sam bóg
a z brzucha bucha mu
przeznaczenia biały chmur
tu a z brzucha bucha mu
przeznaczenia biały chmur
Track Name: Cykuta
cykuta

uciekać lub walczyć
to nie mój świat, życie to kwiat
zakwita i więdnie
bez walki
ja też tak chcę
więc mów do mnie

to co czuję chcę powiedzieć wam
lecz przez gardło mi nie przejdzie
jeśli wielkim lustrem jest ten świat
to cykuty daj czym prędzej

może miłość jest tam może prawda jest tam w białych butach
może niebo jest tam może piekło jest tam a nie tutaj
tu na pewno jestem ja
i wybieram się na skraj nocy

et puisque la coupe est pleine bois-la la ciguë
les premières gorgées seront enivrantes
mais bois encore jusqu'à la lie
jusqu'à l'amertume de tes plus mauvais souvenirs

le passé nous aura peut-être attendu avec assez de patience
ou avec assez de chance
et puis tiens buvons ensemble trinquons
au réveil mon visage n'en sera que plus doux

może miłość jest tam może prawda jest tam w białych butach
może niebo jest tam może piekło jest tam a nie tutaj
tu na pewno jestem ja
i wybieram się na skraj nocy

opowiemy wszystko to wszystko to czego powiedzieć się nie da
wybaczymy wszystko to wszystko to czego wybaczyć się nie da
i we wszystkim odnajdziemy jakiś sens ten którego nie ma
i wszystko spłynie z nas jak łaska

doskonały w tym że chcę czego nie wiem czego zupełnie nie mam
i jeszcze tylko ty mi przebacz
Track Name: Jezus był słaby
jezus był słaby

tak bardzo podobni ale nie tacy sami
jesteśmy dokładnie jak miliony przed nami
te same melodie i pytania bez granic
i te piękne historie na ustach wybranych

odpowiedzi nie będzie nadzieja na nic
jest tylko ta otchłań i patrzący z oddali
i żyjemy jak ślepcy szukając wrażeń
z których potem wyrosną cierń i latawiec

jezus był słaby i nie umiał robić czarów jak my
i budda był słaby i nie umiał robić czarów jak my
i bywali tak samo żałośnie splątani jak my

a poza tym nic nie wiem i nie biorę na wiarę
a te wszystkie historie są naprawdę kochane
dotykamy miłości jak ślepcy ekranu
opisując dokładnie i w każdym calu

i współczuję prorokom współczuję ich panom
widzę ich jak szlochają leżąc w łóżku nad ranem
czy naprawdę nic nie ma poza mrokiem i czarem
porannego spokoju kiedy znów pomyślałem

jezus był słaby i nie umiał robić czarów jak my
budda był słaby i nie umiał robić czarów jak my
i bywali tak samo żałośnie splątani jak my
a poza tym nic nie wiem i nie biorę na wiarę
Track Name: Kogut
kogut

to chyba jest jedna z tych nocy
co w oczach bieleją jak kości
i zdziwiona łza płynie z oka
a najgorsze że nie ma pewności

gdzieś tam ty
rozbierasz się nie bez radości
uśmiechasz się do koguta
a wilki się cieszą w ciemności

nieraz jeszcze skłamiesz i splunę
zapłaczesz i splunę raz jeszcze
zdejmujesz ostatnie przeźrocze
miłość jak gołąbek pierzchnie

gdzieś tam ty
rozbierasz się nie bez radości
uśmiechasz się do koguta
a wilki się cieszą w ciemności

nie ufaj, nie kochaj przewrotnej
dziewczynie pięknej jak księżyc
bo dzisiaj zapłacze jak kotka
a jutro jak wilk cię zwycięży

gdzieś tam ty
rozbierasz się nie bez radości
uśmiechasz się do koguta
a licho się cieszy w ciemności